Siedem osób, w tym dwoje małych dzieci zginęło w pożarze drewnianego domu komunalnego w Białej Podlaskiej. Jedna osoba w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. 4 dorosłe osoby wyszły z płonącego domu o własnych siłach.
20 minut po północy ogień zauważyła jedna z mieszkanek budynku komunalnego należącego do urzędu miasta. Kiedy przyjechała tam straż, płonął już kryty papą dach. Czterem osobom udało się uratować, 63-letnia kobieta jest w bardzo ciężkim stanie.