Reklama

Trump swoje, kraje Europy swoje

W poniedziałek w Hamburgu dziewięć państw europejskich, w tym Niemcy, Wielka Brytania i Dania, podpisze deklarację przyspieszającą rozwój morskich farm wiatrowych. Cel jest ambitny: do 2050 roku 300 GW energii z turbin na Morzu Północnym, a kraje UE i Wielka Brytania chcą osiągnąć nawet jedną trzecią tej mocy dzięki wspólnym projektom transgranicznym. Inicjatywa odbywa się w cieniu krytyki Donalda Trumpa, który podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos negatywnie ocenił inwestycje w energię wiatrową.

Dziewięć europejskich rządów w poniedziałek zademonstruje, że w transformację energetyczną wierzą zdecydowanie – mimo sceptycyzmu ze strony niektórych światowych liderów. Deklaracja, podpisana w Hamburgu, ma przyspieszyć rozwój morskich elektrowni wiatrowych na Morzu Północnym, wzmocnić współpracę transgraniczną i zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne regionu.

Celem sygnatariuszy – oprócz Niemiec, Wielkiej Brytanii i Danii – są Belgia, Francja, Irlandia, Luksemburg, Holandia i Norwegia – jest osiągnięcie 300 GW mocy z turbin wiatrowych do 2050 roku. Co więcej, państwa zobowiązały się realizować do 100 GW wspólnie, tworząc projekty transgraniczne, które mają przynieść zarówno korzyści ekonomiczne, jak i nowe miejsca pracy.

Reklama

„Rozwój morskiej energii odnawialnej nie tylko wzmocni konkurencyjność i autonomię strategiczną Europy, ale również zapewni stabilne i przystępne cenowo źródło energii, a także wygeneruje wartość lokalną” – czytamy w deklaracji.

Energetyczna inicjatywa nabiera szczególnego znaczenia w kontekście krytyki Donalda Trumpa, który w Davos nazwał turbiny wiatrowe „przegranymi” i podważał sens ich masowej instalacji. Amerykański prezydent twierdził, że Chiny produkują więcej turbin niż wykorzystują, co zostało zdementowane przez media i analityków: Chiny w 2024 roku odpowiadały za aż 40 proc. globalnej energii wiatrowej.

Reklama

Deklaracja podpisana w Hamburgu ma też rozwiązać wcześniejsze problemy finansowe projektów morskich farm wiatrowych, które w regionie Morza Północnego borykały się z wysokimi kosztami i nieudanymi przetargami. Planowane jest zwiększenie finansowania, w tym wsparcie z budżetu Unii Europejskiej.

Europa stawia tym samym kolejny krok w kierunku energetyki odnawialnej. Już w 2025 roku po raz pierwszy energia wiatrowa i słoneczna wygenerowały w UE więcej elektryczności (30 proc.) niż paliwa kopalne (29 proc.), co pokazuje rosnące znaczenie „zielonej energii” na kontynencie.

Źródło: money.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama