Prezydent USA zapowiedział przegląd i publikację rządowych dokumentów dotyczących niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych i życia pozaziemskiego. Decyzja wzbudza falę spekulacji o tym, co naprawdę kryją archiwa Pentagonu.
Donald Trump w czwartek ogłosił na platformie Truth Social, że poleci ministrowi wojny oraz innym odpowiednim agencjom rozpoczęcie procesu identyfikowania i publikacji rządowych dokumentów dotyczących życia pozaziemskiego i niezidentyfikowanych obiektów latających. „Chcę, aby wszystkie informacje powiązane z tymi niezwykle złożonymi, ale niebywale interesującymi kwestiami, zostały poddane przeglądowi i ujawnione opinii publicznej” – napisał prezydent.
Decyzja ta zdaniem obserwatorów jest powiązana z wypowiedzią byłego prezydenta Baracka Obamy, który w minioną sobotę przyznał, że życie pozaziemskie jest statystycznie prawdopodobne. Obama dodał jednak, że nie widział obcych osobiście i że teorie spiskowe o ich przetrzymywaniu w bazie wojskowej w Nevadzie są nieprawdziwe.
Trump, komentując słowa Obamy, stwierdził, że ujawnienie przez niego takich informacji było „wielkim błędem”, choć sam nie przesądza, czy obcy istnieją. „Wierzą w to jednak miliony ludzi na całym świecie” – podkreślił prezydent, zapowiadając szerokie działania administracji mające na celu transparentność w sprawach UFO i UAP.
Eksperci wskazują, że ujawnienie rządowych dokumentów może wywołać nowe debaty w Kongresie i wśród agencji zajmujących się bezpieczeństwem narodowym. Trump obiecuje, że proces identyfikacji i publikacji dokumentów zostanie przeprowadzony w ciągu najbliższych miesięcy, choć szczegóły dotyczące zakresu i rodzaju ujawnianych informacji pozostają niejasne.
Ten krok oznacza kolejny rozdział w długotrwałej dyskusji o obecności niezidentyfikowanych obiektów w przestrzeni powietrznej USA, którą rząd federalny monitoruje od lat, a którą w ostatnich miesiącach szeroko komentowali byli i obecni politycy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze