Nawet 5 tys. uchodźców zebrało się w centrum chorwackiego miasta Tovarnik, po przekroczeniu serbsko-chorwackiej granicy.
Oddziały prewencyjne policji starały się zapanować nad rosnącym tłumem na serbsko-chorwackiej granicy. Tymczasem władze Chorwacji zamknęły do odwołania siedem z ośmiu przejść granicznych z Serbią.