Po chłodnym, deszczowym i wietrznym początku tygodnia pogodę w Polsce czeka gwałtowny zwrot. Synoptycy zapowiadają napływ gorącego powietrza, a już od 19 czerwca miejscami temperatura może przekroczyć 30 stopni Celsjusza. Najgoręcej ma być na zachodzie, południu i w centrum kraju, gdzie termometry lokalnie mogą wskazać nawet 35 stopni.
Początek tygodnia nie przypominał pełni czerwca. W wielu regionach kraju utrzymywały się chmury, przelotny deszcz, burze i porywisty wiatr. Za chłodniejszą aurę odpowiadało powietrze polarno-morskie oraz układ niżowy znad rejonu Morza Bałtyckiego.
Taka sytuacja ma jednak nie potrwać długo. W drugiej połowie tygodnia Polska zacznie dostawać się pod wpływ cieplejszej masy powietrza. Opady będą stopniowo zanikać, a temperatura zacznie szybko rosnąć. Największa zmiana spodziewana jest od piątku, 19 czerwca.
Według prognoz właśnie 19 czerwca w Polsce może rozpocząć się pierwszy wyraźny epizod upału w drugiej połowie miesiąca. W wielu miejscach temperatura wzrośnie do 30–33 stopni Celsjusza. Lokalnie, szczególnie na zachodzie, południu oraz w centrum kraju, termometry mogą pokazać jeszcze więcej.
Najcieplej ma być w województwach dolnośląskim, lubuskim, opolskim, wielkopolskim i częściowo zachodniopomorskim. To właśnie tam IMGW może wydać ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem. Pomarańczowy alert oznacza, że warunki pogodowe mogą być niebezpieczne i wymagać większej ostrożności.
Prognoza zagrożeń IMGW wskazuje, że przed nadejściem największego gorąca część kraju może jeszcze zmagać się z burzami. W środę żółte ostrzeżenia pierwszego stopnia możliwe są na południu województw małopolskiego i podkarpackiego. Lokalnie burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu, grad oraz porywy wiatru przekraczające 70 km/h.
Później głównym zagrożeniem stanie się wysoka temperatura. Od piątku ostrzeżenia przed upałem mogą objąć zachodnią część kraju. Synoptycy wskazują, że temperatura miejscami przekroczy 30 stopni, a w kolejnych dniach może dojść nawet do 35 stopni Celsjusza.
Najgorętszy ma być weekend 20–21 czerwca. Na przeważającym obszarze Polski prognozowane są temperatury od 30 do 33 stopni. Lokalnie na zachodzie, południu i w centrum kraju możliwe są wartości w okolicach 35 stopni Celsjusza.
Tak wysoka temperatura może szczególnie dawać się we znaki w dużych miastach, gdzie nagrzane ulice, budynki i chodniki dodatkowo podnoszą odczuwalną temperaturę. W nocy również może być cieplej niż w poprzednich dniach, co utrudni odpoczynek osobom wrażliwym na upał.
Obecne prognozy wskazują, że ocieplenie nie musi być jednodniowym epizodem. Modele pogodowe sugerują, że gorący okres może potrwać dłużej, z krótkimi przerwami na deszcz i burze. Najwyższe temperatury prognozowane są w okolicach 20 czerwca, a kolejny wzrost temperatur może pojawić się pod koniec miesiąca.
IMGW w prognozie długoterminowej na czerwiec przewiduje, że średnia temperatura w całej Polsce prawdopodobnie będzie wyższa od normy wieloletniej z lat 1991–2020. Oznacza to, że druga połowa miesiąca może przynieść więcej dni z temperaturami typowymi dla pełni lata.
Wysoka temperatura połączona z możliwością gwałtownych burz oznacza dynamiczną pogodę. Nawet krótka burza po upalnym dniu może przynieść silny wiatr, intensywny deszcz i grad. Warunki mogą szybko zmieniać się na drogach, szlakach turystycznych i nad wodą.
Służby meteorologiczne zalecają regularne sprawdzanie aktualnych komunikatów. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, dzieci, kobiety w ciąży, chorzy przewlekle oraz osoby pracujące fizycznie na zewnątrz. W czasie upału najważniejsze jest unikanie pełnego słońca w najgorętszych godzinach dnia, regularne picie wody i ograniczanie intensywnego wysiłku.
Nie wolno też zostawiać dzieci ani zwierząt w zamkniętym samochodzie. Przy temperaturze przekraczającej 30 stopni wnętrze pojazdu może nagrzać się w bardzo krótkim czasie do poziomu groźnego dla życia.
Najbliższe dni przyniosą wyraźną zmianę po okresie chłodu i deszczu. Polska przejdzie z niemal jesiennej aury do typowo letniego, miejscami upalnego scenariusza. Od 19 czerwca temperatury mają szybko rosnąć, a w weekend w części kraju mogą osiągać wartości wymagające ostrzeżeń meteorologicznych.
Największe znaczenie będą miały najnowsze komunikaty IMGW, bo prognoza zagrożeń może być aktualizowana wraz ze zbliżaniem się fali gorąca. Wszystko wskazuje jednak na to, że druga połowa czerwca przyniesie pierwszy tak mocny powiew lata w tym sezonie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze