Po remisie z Nigerią 2:2 w towarzyskim meczu w Warszawie selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban zapewnił, że nie był przejęty stratą bramki na 0:1. Ocenił, że jego drużyna rozgrywała dobre spotkanie, co – jak podkreślił – dawało mu spokój.
Podobnie jak w niedzielnym meczu z Ukrainą (0:2), biało-czerwoni dobrze rozpoczęli spotkanie, ale to rywale pierwsi zdobyli gola.
– Też o tym myślałem, jak straciliśmy bramkę, bo scenariusz się powtórzył. Ale nie byłem tym przejęty, bo graliśmy dobrze. To było niezłe spotkanie z naszej strony przeciwko bardzo dobrej drużynie. Można było bez problemu zapobiec tej bramce. Nie ma co wymieniać nazwisk, ale wiem, jak kto powinien się zachować w tej sytuacji. Trudno... – powiedział Urban na konferencji prasowej.
– Ten problem mamy od dłuższego czasu i najgorsze jest to, że nie jest tak, że przeciwnik stwarza nie wiadomo ile sytuacji i wykorzystuje dwie czy trzy. Rywale nie stwarzają dużo, ale zwłaszcza dziś byli dla nas bardzo, bardzo okrutni. Ale to są mecze sparingowe, nie za nie nas będą oceniać. Uważam, że dziś było naprawdę dobre spotkanie na PGE Narodowym – dodał.
Na pytanie, czy drużynie może brakować zaangażowania z powodu zmęczenia po sezonie, odparł: – Ja też bym się tak zachowywał po całym sezonie. Znam to z doświadczenia.
Bramki dla Polski zdobyli obrońcy: 18-letni Kacper Potulski, który zadebiutował w wyjściowym składzie, oraz Przemysław Wiśniewski, strzałem z dystansu w ostatniej akcji meczu. Selekcjoner nie szczędził im pochwał.
– Kacper, jak na swój wiek, ma bardzo duże doświadczenie i spokój. Będzie z niego piłkarz. Dobre spotkanie, naprawdę, i nie chodzi tylko o bramkę, ale o to, jak się zachowywał przy piłce, często pod presją. „Wiśnia” sam nie wierzy, co zrobił. Moim zdaniem to będzie jego najładniejsza bramka w karierze – ocenił Urban.
Pytany o przyszłość kapitana reprezentacji Roberta Lewandowskiego, selekcjoner nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć.
– Nie wiem. I moim zdaniem on też jeszcze nie wie... Ale to takie gdybanie moje – zakończył.
Kolejne mecze biało-czerwoni rozegrają we wrześniu i październiku w dywizji B Ligi Narodów, a ich rywalami będą Bośnia i Hercegowina, Szwecja i Rumunia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze