- Ponad 60 lat trzeba było czekać, żeby ich pożegnać w ten najbardziej oczywisty i ludzki sposób, jakim jest pogrzeb i złożenie do grobu - mówiła podczas uroczystości pochowania szczątków 35 zidentyfikowanych Żołnierzy Wyklętych premier Ewa Kopacz.
Na stołecznym pl. Piłsudskiego odprawiono mszę świętą. Wystawionych przy ołtarzu 35 trumien ze szczątkami ofiar terroru komunistycznego, w tym pięć udekorowanych wstęgami Orderu Virtuti Militari, przewieziono następnie w kondukcie żałobnym na Wojskowe Powązki. Ceremonia pogrzebowa z udziałem rodzin ofiar oraz przedstawicieli władz państwowych i samorządowych odbyła się przed panteonem-mauzoleum na Łączce.