Moskwa wykorzystuje agentów, by wpływać na wybory do Kongresu USA, wspierając kandydatów przeciwnych pomocy Ukrainie - powiedzieli we wtorek przedstawiciele wywiadu USA. Służby podtrzymują też ocenę, że Rosja stara się pomóc Donaldowi Trumpowi, zaś Iran - Kamali Harris, podczas gdy Pekin ingeruje tylko w kampanie na niższym szczeblu.
Przedstawiciele Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego (ODNI) podsumowali podczas briefingu prasowego stan wiedzy wywiadu na temat zagranicznych prób ingerencji w amerykańskie wybory na niecały miesiąc przed głosowaniem. Urzędnicy stwierdzili, że nadal oceniają, iż Rosja preferuje byłego prezydenta Donalda Trumpa, Iran woli wiceprezydent Kamalę Harris, podczas gdy Chiny nie starają się wpłynąć na wybory prezydenckie.