W związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie wzmocniono ochronę obiektów związanych ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem w Polsce – poinformował minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Jak podkreślił, działania te są naturalną odpowiedzią na rosnące zagrożenia terrorystyczne i hybrydowe w Europie.
Podczas briefingu w trakcie międzynarodowej konferencji KOC 2026 minister Siemoniak zwrócił uwagę, że wojna powietrzna Iranu i Izraela może mieć wpływ na bezpieczeństwo w Polsce. „Służby podejmują niezbędne kroki. Jesteśmy w kontakcie z sojusznikami i analizujemy wszystkie potencjalne zagrożenia” – mówił.
Siemoniak podkreślił, że Polska znajduje się „na pierwszej linii agresji hybrydowej”. Wzmocnienie ochrony obiektów w kraju związanych z USA i Izraelem jest częścią szeroko zakrojonych działań, które prowadzone są również w innych państwach europejskich. „To jest naturalne, to się dzieje w całej Europie, także i w Polsce” – dodał.
Minister zaznaczył, że oprócz jawnych działań, służby podejmują również kroki operacyjne, o których nie informują opinii publicznej.
Siemoniak odniósł się także do ryzyka wzrostu nielegalnej imigracji w kontekście wojny na Bliskim Wschodzie. „Oczywiście, że tak. Liczymy się w każdej chwili z możliwością powrotu tych zagrożeń, sterowanych wcześniej przez różne organizacje przestępcze” – powiedział.
Od 28 lutego Izrael prowadzi wraz z USA działania wojenne przeciwko Iranowi. Hezbollah, sponsorowany przez Teheran, włączył się w konflikt, atakując Izrael z Libanu. Do tej pory w atakach izraelskich zginęło 634 osób w Libanie, a Izrael poinformował o śmierci ponad 200 członków Hezbollahu. Irańskie naloty na Izrael pochłonęły 12 ofiar.
Konflikt na Bliskim Wschodzie pozostaje poważnym źródłem zagrożeń dla bezpieczeństwa w Europie, a Polska zwiększa środki ochronne, by minimalizować ryzyko zarówno ataków terrorystycznych, jak i skutków hybrydowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze