Wiceszef MSZ Rafał Trzaskowski przed wylotem na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej podkreślił, że Polska najpierw wypełni zobowiązania i przyjmie dwa tysiące imigrantów i potem ewentualnie rozważy przyjęcie kolejnych.
- My czekamy na propozycję oficjalną, zgłoszoną przez Komisję Europejską, potem o tym będą dyskutować ministrowie spraw wewnętrznych i będziemy się do tego ustosunkowywać. To też jest kwestia tego, jaki ma być horyzont czasowy, jakie mają być zasady ewentualnego przyjmowania imigrantów - wyjaśnił minister.