Premier Donald Tusk wyjaśnił, że decyzja o udziale prezydenta Karola Nawrockiego w rozmowie z Donaldem Trumpem zapadła po informacji z USA przekazanej „tuż przed północą”, a ministrowie Cezary Tomczyk i Adam Szłapka „nie dezinformowali” opinii publicznej. Podkreślił, że choć w Polsce politykę zagraniczną prowadzi rząd, Amerykanie „z tradycji” wolą kontakty na szczeblu prezydenckim.
Tusk przypomniał, że choć "konstytucyjnie politykę zagraniczną prowadzi w Polsce rząd, a nie prezydent", to Amerykanie "z powodu tradycji preferują relacje na poziomie prezydenckim".