Tam jest dziecko, nie ma jakiegoś zespołu komórek. Malusieńkie dziecko, jeszcze nie do końca wykształcone, ale to jest człowieczek. Jak się go zabija, to zabija się dziecko. Nie można inaczej tego ująć. Wy nie nazywacie tego dzieckiem i to jest dla mnie przykra taka niewiedza, wydawałoby się, że to jest wiedza dostępna. Kobiety nie chcą tego nazywać dzieckiem, bo po co... Wygodniej im mówić, że to są jakieś komórki, jakieś zwierzątko, pasożyt —powiedział aktor Jerzy Zelnik, zapytany o kwestię aborcji.
Wiele lat temu aktor Jerzy Zelnik wraz z partnerką podjęli decyzję o aborcji. Dziś aktor bardzo żałuje tej decyzji i jest przeciwnikiem zabijania nienarodzonych.