Reklama

Zginął od wybuchu granatu we własnym domu. "Pamiątkę" przywiózł z Donbasu

17/09/2015 13:50

Bojownik z Czernihowa zginął od wybuchu granatu we własnym domu. Wcześniej przez rok walczył w Donbasie. Na jego powrót żona przyszykowała suto zastawiony powitalny stół. Podczas świętowania bojownik wyciągnął z torby granat, żeby pochwalić się przed bliskimi. "Pamiątka" wybuchła mu w rękach, zabierając życie samemu bojownikowi, jak również jego żonie, matce trójki dzieci.

- Apelujemy do żołnierzy sił zbrojnych, ochotników i wolontariuszy, aby nie zabierali ze sobą żadnej amunicji z linii frontu. Może to zagrozić ich życiu oraz życiu ich bliskich. Cena za to może być bardzo wysoka, a konsekwencje nieodwracalne - apeluje Sergij Bril, kierownik milicji w obwodzie czernihowskim.

W torbie byłego wojownika znaleziono również 50 nabojów do broni palnej.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,5defe04b-2808-497d-def9-7d29e34b6190,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: News Channel "24"/x-news
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama