Reklama

Czy to rosyjski dron wleciał do Polski i wybuchł?

20/08/2025 10:48

Coraz więcej informacji pojawia się w sprawie niezidentyfikowanego obiektu, który wybuchł w miejscowości Osiny. Prawdopodobnie był to rosyjski, uzbrojony dron - takie informacje pojawiają się coraz częściej w mediach.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek zapewnił, że w związku z eksplozją niezidentyfikowanego obiektu w powiecie łukowskim nie ma niebezpieczeństwa dla pobliskich mieszkańców. Portal lukow.tv przedstawia relację naocznego świadka zdarzenia

Obiekt spadł w nocy z wtorku na środę na pole kukurydzy. Policja otrzymała zgłoszenie po godz. 2. Policjanci znaleźli na miejscu nadpalone szczątki metalowe i plastikowe. Wskutek wybuchu w kilku domach powybijane zostały szyby.

Pytany, czy obiekt może być pociskiem, który wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, zaznaczył, że nie może tego potwierdzić.

Nie ma na to wystarczających przesłanek czy dowodów. Trwa w tej chwili postępowanie


— zaznaczył.

Mroczek powiedział, że na miejscu pracują służby wewnętrzne, policja, ABW.

Jesteśmy we współpracy z innymi służbami państwa, z wojskiem

— dodał.

"Rzeczpospolita" informuje, że obiektem, który spadł w Osinach był najprawdopodobniej dron typu Shahed, używany przez Rosjan w wojnie z Ukrainą.

W sieci pojawiło się nagranie z wybuchu:
[tweet]https://twitter.com/PawelSokala/status/1958049147413553522[/tweet]


sm/media
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama