Sprawa Zondacrypto nabiera coraz większego rozmachu. Według ustaleń śledczych i mediów może to być jedna z największych afer finansowych w Polsce ostatnich lat. Liczba poszkodowanych rośnie, a straty liczone są w setkach milionów złotych. Postępowanie prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach.
Zondacrypto to wywodząca się z Polski, zarejestrowana w Estonii platforma do obrotu kryptowalutami, działająca na zasadzie internetowego kantoru. Użytkownicy mogą kupować i sprzedawać cyfrowe aktywa, takie jak Bitcoin czy Ethereum.
Na początku kwietnia media, w tym Wirtualna Polska i Money.pl, poinformowały o problemach klientów z wypłatą środków. Analizy firmy Recoveris wykazały, że zasoby kryptowalut na tzw. hot wallecie giełdy spadły o 99,7 proc. – z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 roku do 0,18 BTC w marcu 2026 roku.
Dane wskazują również na masowy transfer aktywów do konkurencyjnej giełdy Kraken. W ciągu niespełna czterech miesięcy wyprowadzono środki o wartości ponad 21 mln dolarów, obejmujące 30 różnych kryptowalut.
Dodatkowe pytania budzi sytuacja kadrowa – według ustaleń medialnych zwolniono około 35 proc. pracowników w dwóch działach firmy.
Mimo tych informacji prezes spółki Przemysław Kral zapewniał, że kondycja finansowa jest stabilna. Wskazuje na portfel zawierający około 4,5 tys. bitcoinów, jednak – jak przyznaje – firma nie ma do niego dostępu z powodu braku tzw. kluczy prywatnych.
Posiadać je ma Sylwester Suszek – założyciel giełdy BitBay, przekształconej w 2022 roku w Zondacrypto, który według nieoficjalnych ustaleń prokuratury został uprowadzony i do dziś jego los pozostaje nieznany.
Po rebrandingu firma intensywnie inwestowała w marketing – według jej danych około 10 mln zł rocznie na rynku krajowym. Ambasadorami marki zostali m.in. Wojciech Szczęsny, Giorgio Chiellini oraz Katarzyna Niewiadoma.
Zondacrypto sponsorowała także kluby Ekstraklasy, m.in. Raków Częstochowa, Lechia Gdańsk, GKS Katowice i Pogoń Szczecin, a także zagraniczne drużyny, w tym Juventus.
W 2025 roku spółka została sponsorem Polski Komitet Olimpijski oraz polskiej kadry olimpijskiej. Część nagród dla sportowców miała być wypłacana w tokenach.
Firma utrzymywała również relacje ze środowiskiem politycznym. Wspierała m.in. wydarzenia powiązane z kampanią prezydencką Karol Nawrocki oraz angażowała się w debatę nad regulacjami rynku kryptowalut.
17 kwietnia 2026 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia oszustw znacznej wartości oraz prania pieniędzy. Na moment rozpoczęcia postępowania straty szacowano na co najmniej 350 mln zł, jednak – jak podkreślają śledczy – kwota ta stale rośnie.
Wśród poszkodowanych znaleźli się również sportowcy, którzy nie mogli spieniężyć środków zgromadzonych na kontach platformy. Część z nich otrzymała już wynagrodzenia dzięki wsparciu sponsorów PKOl, jednak medaliści olimpijscy nadal czekają na wypłatę środków o łącznej wartości około 1,1 mln zł.
W obliczu narastających kontrowersji kolejne kluby sportowe wypowiadają umowy sponsorskie z giełdą. Decyzje takie podjęły m.in. Raków Częstochowa, GKS Katowice, Pogoń Szczecin oraz Wieczysta Kraków.
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zapowiedział, że jeśli do końca kwietnia nie wpłynie kolejna transza środków, współpraca z Zondacrypto zostanie zakończona.
Sprawa pozostaje rozwojowa, a jej dalszy przebieg będzie zależał od ustaleń śledczych oraz sytuacji finansowej spółki.
opr. tom na podstawie wiadomosci.wp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze