Reklama

Alarm w pociągu. Ewakuowano blisko 480 pasażerów

Blisko 480 osób ewakuowano z pociągu relacji Przemyśl–Kijów po zgłoszeniu informacji o podejrzanym pakunku na pokładzie. Do zdarzenia doszło w sobotę tuż przed południem. Służby uruchomiły pełną procedurę alarmową, a na miejsce skierowano m.in. policję, straż graniczną, Straż Ochrony Kolei, strażaków oraz pogotowie. Ostatecznie nikt nie ucierpiał, a policja poinformowała, że w składzie nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów.

Zgłoszenie tuż przed południem i decyzja o ewakuacji

Informacja o możliwym zagrożeniu dotarła do służb w sobotę przed południem. Jak przekazano, w związku ze zgłoszeniem o podejrzanym pakunku na pokładzie pociągu relacji Przemyśl–Kijów na miejsce niezwłocznie wysłano funkcjonariuszy kilku formacji oraz ratowników. Wśród zaangażowanych byli policjanci, straż graniczna, Straż Ochrony Kolei, straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego. 

Zgodnie z obowiązującymi procedurami podjęto decyzję o ewakuacji. Z ustaleń policji wynikało, że pociągiem podróżowało około 480 osób. Wszystkie bezpiecznie opuściły skład. 

Reklama

Służby na miejscu i sprawdzanie składu

Na miejscu prowadzono działania mające potwierdzić lub wykluczyć zagrożenie oraz zweryfikować treść zgłoszenia. Policja informowała, że wyjaśniane są okoliczności zdarzenia, wykonywane są czynności procesowe i operacyjne, a sytuacja jest analizowana w trybie pilnym. 

Wstępnie nie było jasne, co miał zawierać zgłoszony pakunek, co dodatkowo uzasadniało wdrożenie procedur bezpieczeństwa i ewakuację pasażerów. 

Finał akcji: nic niebezpiecznego nie znaleziono

Po przeprowadzeniu działań policja doprecyzowała, że w pociągu nie odnaleziono żadnego podejrzanego pakunku ani niebezpiecznych przedmiotów. Jednocześnie podkreślono, że ze względu na informację o możliwym zagrożeniu dla pasażerów uruchomiono wszystkie przewidziane w takich sytuacjach procedury alarmowe. 

Reklama

Ewakuacja zakończyła się bez poszkodowanych. Okoliczności zgłoszenia są wyjaśniane, a służby badają, jak doszło do alarmu i czy istniały realne podstawy do obaw. 

red.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/12/2025 19:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama