Mali pacjenci hospitalizowani w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi mogą podczas badania rezonansem magnetycznym oglądać specjalnie przygotowane filmy animowane. Jak wynika z międzynarodowego badania prowadzonego przez firmę Philips, takie rozwiązanie znacząco ogranicza stres dzieci i poprawia przebieg diagnostyki.
Wyniki projektu przedstawili w środę (10.06.2026) dyrektor ICZMP prof. Iwona Maroszyńska oraz prezes Philips Polska Michał Grzybowski. Łódzki szpital był jednym z sześciu ośrodków pediatrycznych na świecie uczestniczących w badaniu i jedyną placówką z Europy Środkowo-Wschodniej.
Badanie rezonansem magnetycznym należy do najbardziej wymagających procedur diagnostycznych dla najmłodszych pacjentów. Wymaga pozostawania w bezruchu nawet przez godzinę, co dla dzieci często jest dużym wyzwaniem.
– Badanie rezonansem trwa długo. Wymaga leżenia w bezruchu od 30 nawet do 60 minut. Dzieciom trudno wyperswadować, żeby się nie poruszały, a każdy ruch sprawiał, że trzeba było powtarzać trwające od 3 do 5 minut sekwencje pracy rezonansu. To powodowało, że badanie wydłużało się i było tym trudniejsze do przeprowadzenia – powiedział w rozmowie z PAP prof. Piotr Grzelak, kierownik Zakładu Diagnostyki Obrazowej Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
W ramach projektu do aparatu rezonansu magnetycznego dołączono system umożliwiający wyświetlanie dzieciom specjalnie opracowanych animacji podczas badania.
– Celem badania było zmierzenie możliwości redukcji stresu u pacjentów w wieku 6-10 lat. Wybraliśmy 6 ośrodków pediatrycznych na świecie, w tym szpitale z USA, Wielkiej Brytanii, Holandii. Łódzki szpital ICZMP jest jedyna placówką w środkowo-wschodniej Europie – powiedział Michał Grzybowski.
Według wyników badania wykorzystanie animacji pozwoliło znacząco ograniczyć poziom stresu najmłodszych pacjentów.
– Dzięki zaangażowaniu w badania m.in. łódzkiego ICZMP odkryto, że wykorzystanie bajek do zaabsorbowania uwagi pacjenta podczas diagnostyki sprawia, że stres małych pacjentów redukuje się trzy i pół-krotnie – podkreślił Grzybowski.
Jak dodał, korzyści zauważył również personel medyczny uczestniczący w eksperymencie.
– Dwie trzecie małych pacjentów odczuwa wysoki poziom stresu przed badaniem, przez to wiercą się w jego trakcie, co sprawia, że proces diagnostyczny jest dłuższy i bardziej skomplikowany, trzeba go powtarzać, a wyniki są niejednoznaczne. 90 proc. personelu medycznego zaangażowanego w eksperyment oceniło, że wyświetlanie bajek sprawia, że badania przebiegają krócej, a poziom prawidłowo wykonanych skanów wzrósł z około 50 do ponad 80 proc. – powiedział Grzybowski.
Lekarze z łódzkiego instytutu zauważyli również, że u części dzieci udało się ograniczyć konieczność stosowania znieczulenia.
– W trakcie badań medycy z ICZMP zauważyli u niektórych dzieci tak duże zaangażowanie w obserwowanie akcji na ekranie, że pozostawały w bezruchu przez czas pracy rezonansu i udawało się nawet przeprowadzić badanie bez znieczulenia – wyjaśnił prof. Grzelak.
Animacje wykorzystywane podczas badań zostały przygotowane przez studio Disneya specjalnie na potrzeby projektu realizowanego wspólnie z firmą Philips.
– Nie są to bajki, które można obejrzeć w telewizji, ale specjalnie zmontowane animacje. Dostosowaliśmy czas fabuły do czasu trwania badania, a film ma absorbować uwagę dziecka. Temu celowi podporządkowane było nie tylko opracowanie fabuły, ale także kolorystyki obrazów i dźwięku – powiedziała podczas konferencji prasowej Marta Szafrańska z Disneya.
Jak zapowiedział prezes Philips Polska, funkcja wyświetlania animacji będzie standardowo dostępna w nowych urządzeniach rezonansu magnetycznego. Część starszych aparatów również może zostać dostosowana do takiego rozwiązania poprzez aktualizację oprogramowania.
– W Polsce jest kilkanaście szpitali, które mają sprzęt wymagający jedynie aktualizacji oprogramowania, żeby móc badać pacjentów tak, jak to się robi w ICZMP w Łodzi – powiedział Grzybowski.
PAP, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze