Białoruskie władze uwolniły 123 więźniów politycznych – podało w sobotę Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”. Wśród tych osób znalazła się opozycjonistka Maryja Kalesnikawa - poinformowało w sobotę biuro prasowe białoruskiego opozycjonisty Wiktara Babaryki.
Według oświadczenia prasowego wydanego przez biuro Alaksandra Łukaszenki, na które powołała się „Wiasna”, uwolnienie więźniów wynikało z porozumienia osiągniętego przez władze w Mińsku z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Ułaskawiono łącznie 156 osób, biorąc pod uwagę decyzje podjęte przez przywódcę Białorusi pod koniec listopada. „Wśród nich są obywatele Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Litwy, Ukrainy, Łotwy, Australii i Japonii” – poinformowało biuro prasowe Łukaszenki.
Wśród nich jest także białoruska opozycjonistka Maryja Kalesnikawa, laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki oraz obywatel Polski Roman Gałuza zostali uwolnieni w sobotę przez władze w Mińsku – podały Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” oraz niezależny białoruski portalu informacyjny Zierkało.
Wśród uwolnionych przez władze w Mińsku więźniów politycznych znalazła się także Maryna Zołatawa, naczelna największego niezależnego portalu tut.by oraz znany białoruski politolog Alaksandr Fiaduta.
Wśród osób, które odzyskują wolność, jest obywatel Polski
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział w sobotę PAP, że cieszy go, że wśród osób, które wyszły na wolność z białoruskich więzień, jest obywatel Polski, a także Aleś Bialacki. Razem z partnerami nie ustajemy w dążeniach do tego, by uwolniono także Andrzeja Poczobuta - zapewnił Wewiór.
Wcześniej Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” oraz niezależny białoruski portalu informacyjny Zierkało podały, że wśród uwolnionych w sobotę przez władze w Mińsku są m.in. laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki oraz obywatel Polski Roman Gałuza.
- Cieszymy się, że wśród osób, które odzyskują wolność, jest obywatel Polski oraz Aleś Bialacki. Razem z partnerami nie ustajemy w dążeniach do tego, by uwolniono także Andrzeja Poczobuta - zapewnił Wewiór.
Pytany czy prawdą jest, że Andrzej Poczobut odmówił napisania prośby do białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki, Wewiór podkreślił, że nie może mówić o szczegółach negocjacji. Zaznaczył, że „była też propozycja dla Andrzeja Poczobuta”. - On się nie zgodził, co nie oznacza, że my w dalszym ciągu razem z partnerami nie działamy na rzecz uwolnienia go - podkreślił rzecznik MSZ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze