Sławomir Cenckiewicz poinformował w czwartek o złożeniu rezygnacji z funkcji Sekretarza Stanu oraz szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Decyzję uzasadnił – jak przekazał – „bezprawnymi działaniami rządu” kierowanego przez Donalda Tuska.
W swoim oświadczeniu Sławomir Cenckiewicz podkreślił, że jego decyzja wynika z sytuacji, która – jego zdaniem – uniemożliwiała dalsze pełnienie funkcji. Wskazał m.in. na odebranie mu dostępu do informacji niejawnych oraz presję wywieraną na kierowaną przez niego instytucję.
Jak zaznaczył, działania te miały prowadzić do paraliżu pracy Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Dodał również, że jego decyzja została podjęta „w odpowiedzialności za państwo”.
Zgodnie z zapowiedzią, obowiązki szefa BBN przejął gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca. Cenckiewicz wyraził wobec niego poparcie i podziękował współpracownikom za dotychczasową pracę.
Rezygnacja została złożona na ręce prezydenta Karol Nawrocki i – jak przekazała Kancelaria Prezydenta – weszła w życie 23 kwietnia.
W tle decyzji znajduje się trwający od miesięcy spór dotyczący cofnięcia Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa. Sprawa była rozpatrywana przez sądy administracyjne, a ostateczne orzeczenie zapadło w połowie kwietnia przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.
Mimo korzystnego dla niego wyroku, polityk wskazał, że sytuacja nie uległa poprawie, a działania wobec niego były kontynuowane.
Były szef BBN zapowiedział, że pozostanie aktywny w życiu publicznym i będzie wspierał prezydenta w innej roli. Zadeklarował także zaangażowanie w działania polityczne oraz wsparcie dla środowisk prawicowych.
W swoim oświadczeniu odniósł się również krytycznie do przedstawicieli rządu, w tym m.in. Radosław Sikorski czy Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając brak możliwości współpracy w obszarze bezpieczeństwa państwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze