Z zachodnich doniesień wywiadowczych wynika, że najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, zabezpiecza dla siebie „plan awaryjny”. Jeśli trwające w kraju protesty wymkną się spod kontroli, duchowy lider miałby wraz z najbliższymi przenieść się do Rosji.
Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, miał przygotować scenariusz ucieczki z kraju — podają zagraniczne media, powołując się na źródła wywiadowcze. Według tych informacji, w przypadku dalszej eskalacji społecznych niepokojów w Iranie, Chamenei miałby udać się do Rosji, gdzie miałby otrzymać schronienie.
Jak twierdzą informatorzy cytowani m.in. przez „The Times”, opracowano już szczegółową trasę ewakuacji z Teheranu. Plan ma obejmować nie tylko samego Chameneiego, ale również około 20 osób z jego najbliższego otoczenia — w tym jego syna Mojtabę, którego wielu obserwatorów postrzega jako potencjalnego następcę władcy.
Schemat miałby przypominać rozwiązania zastosowane wcześniej w Syrii, gdzie Moskwa stała się kluczowym sojusznikiem reżimu Baszara al-Asada. — To dla niego jedyny realny kierunek — powiedział były pracownik izraelskiego wywiadu Beni Sabti, cytowany przez brytyjski dziennik.
Doniesienia o „planie B” pojawiają się w momencie, gdy Iran zmaga się z falą protestów wywołanych głębokim kryzysem gospodarczym i gwałtownym spadkiem wartości waluty. Demonstracje ogarnęły wiele miast, a starcia z siłami bezpieczeństwa przyniosły już śmiertelne ofiary — zginęło co najmniej 19 protestujących oraz jeden funkcjonariusz.
Mimo że przewodniczący parlamentu przyznał publicznie, że część postulatów demonstrantów jest „zrozumiała”, władze jednocześnie sugerują, że za eskalacją stoją obce państwa. W oficjalnych komunikatach padają oskarżenia pod adresem Stanów Zjednoczonych i Izraela.
Waszyngton i Jerozolima nie ukrywają krytyki wobec działań Teheranu. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zadeklarował solidarność z protestującymi, a były prezydent USA Donald Trump ostrzegł irańskie władze przed używciem brutalnych metod tłumienia demonstracji. Senator Lindsey Graham stwierdził natomiast, że twarda polityka USA wobec Iranu osłabiła tamtejszy reżim.
Na razie trudno ocenić, na ile realne są plany ewakuacyjne Chameneiego — ani Iran, ani Rosja oficjalnie tych informacji nie komentują. Jedno jest jednak pewne: narastające napięcia wewnętrzne w Iranie po raz kolejny wynoszą kraj na pierwsze strony światowych mediów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze