Brunon K. spędzi w areszcie kolejne trzy miesiące. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Krakowie, który przychylił się do wniosku prokuratury w tej sprawie.
Według śledczych, naukowiec Uniwersytetu Rolniczego zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu kilka ton materiałów wybuchowych. Jego celem mieli być prezydent, premier, ministrowie i posłowie. Został zatrzymany w listopadzie, a tymczasowy areszt miał mu się kończyć za dwa dni.