Reklama

Chiny wypowiedziały wojnę "bananowo-turystyczną" Filipinom

10/05/2012 15:51

Chiny wypowiedziały Filipinom - na razie - bananowo-turystyczną wojnę. Zaostrza się spór obydwu państw o wyspy położone na Morzu Południowochińskim, gdzie znajdują się także bogate złoża surowców energetycznych.

Strona chińska twierdzi, że to przypadek, ale właśnie teraz wstrzymano import filipińskich bananów do Chin. Nie przypadkiem chińskie biura podróży - w obawie o bezpieczeństwo turystów z Państwa Środka - odwołują zaplanowane wcześniej wycieczki na Filipiny. Piaszczyste plaże filipińskich wysp do tej pory były chętnie wybierane jako kierunek podróży przez chińskich turystów.

Od 8 kwietnia, kiedy na spornych wodach doszło do kolizji łodzi pływających pod banderami obu państw, konflikt dyplomatyczny pomiędzy Manilą i Pekinem zaostrza się.

Sporne wyspy położone są w odległości 230 km od Filipin i 1200 od najbliższych wybrzeży Chin. Oliwy do ognia dolała pomyłka prezenterki chińskiej telewizji. Ogłosiła na antenie chińskiej stacji informacyjnej Filipiny jako integralną część Chińskiej Republiki Ludowej.

Jutro przed ambasadą Chin w Manili odbędzie się akcja protestacyjna. Chińskie władze ostrzegły swoich obywateli przebywających na Filipinach, aby tego dnia pozostali w domach i hotelach.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) / Tomasz Sajewicz / Pekin / nyg
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama