Chiny wypowiedziały Filipinom - na razie - bananowo-turystyczną wojnę. Zaostrza się spór obydwu państw o wyspy położone na Morzu Południowochińskim, gdzie znajdują się także bogate złoża surowców energetycznych.
Strona chińska twierdzi, że to przypadek, ale właśnie teraz wstrzymano import filipińskich bananów do Chin. Nie przypadkiem chińskie biura podróży - w obawie o bezpieczeństwo turystów z Państwa Środka - odwołują zaplanowane wcześniej wycieczki na Filipiny. Piaszczyste plaże filipińskich wysp do tej pory były chętnie wybierane jako kierunek podróży przez chińskich turystów.