Reklama

Czy to koniec przestawiania zegarków? Nowa propozycja trafia do Senatu

Do Senatu trafiła propozycja, która może zmienić wieloletni spór o zmianę czasu w Polsce i Europie. Zamiast tradycyjnego czasu letniego i zimowego autorzy petycji proponują jedno, stałe rozwiązanie – z przesunięciem zegarów o 30 minut. Pomysł ma być kompromisem, który mógłby zakończyć problem sezonowego przestawiania czasu.

W polskim parlamencie znów wraca temat, który od lat dzieli opinię publiczną i polityków – zmiana czasu. Do Senatu wpłynęła petycja zakładająca wprowadzenie jednego, stałego czasu obowiązującego przez cały rok. Autorzy dokumentu proponują jednak rozwiązanie nietypowe: zamiast wyboru między czasem letnim a zimowym, zegarki miałyby zostać na stałe przesunięte o pół godziny względem obecnego czasu letniego.

Według Fundacji „Można Lepiej”, która złożyła petycję, taki wariant mógłby stać się kompromisem pomiędzy zwolennikami obu dotychczasowych systemów. Organizacja wskazuje, że większość społeczeństwa – zarówno w Polsce, jak i w całej Europie – opowiada się za odejściem od sezonowej zmiany czasu, jednak brak porozumienia co do docelowego wariantu blokuje decyzję.

Reklama

W praktyce oznaczałoby to, że w październiku 2026 roku zegarki nie zostałyby cofnięte o godzinę, lecz jedynie o 30 minut. Jak argumentują autorzy pomysłu, taka zmiana byłaby mniej odczuwalna dla organizmu, a jednocześnie pozwoliłaby zachować względną równowagę między porami wschodu i zachodu słońca.

Pomysł pojawia się w momencie, gdy Unia Europejska wciąż nie rozstrzygnęła przyszłości sezonowej zmiany czasu. Choć już w 2018 roku Komisja Europejska zapowiadała jej zniesienie, prace legislacyjne utknęły w martwym punkcie. Sporne pozostaje m.in. to, który czas miałby obowiązywać na stałe – letni czy zimowy.

Reklama

Autorzy petycji przekonują, że ich propozycja mogłaby zakończyć ten impas bez konieczności wyboru jednej ze stron sporu. Wskazują również na potencjalne korzyści zdrowotne, związane z eliminacją nagłych zmian rytmu dobowego, które – jak podkreślają – wpływają na sen, koncentrację i ogólne samopoczucie.

Na razie nie wiadomo, czy Senat podejmie dalsze prace nad propozycją. Jeśli jednak temat zyska poparcie, Polska mogłaby stać się jednym z pierwszych krajów testujących nietypowy kompromis w sprawie czasu.

Źródło: filarybiznesu.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości