Reklama

Dieta Adele cieszy się ogromnym zainteresowaniem

Dieta SIRT, od lat kojarzona medialnie z metamorfozą Adele, ponownie wywołała duże zainteresowanie. Zwolennicy mówią o szybkich efektach, produktach bogatych w polifenole i wsparciu metabolizmu. Eksperci przypominają jednak, że za głośnymi historiami o spektakularnym chudnięciu nie zawsze stoi wyłącznie jeden model żywienia, a bardzo restrykcyjne etapy takich diet nie są rozwiązaniem dla każdego.

Na czym polega dieta SIRT

Dieta SIRT, nazywana też sirtfood, opiera się na produktach bogatych w polifenole, które według jej twórców mają wspierać aktywność sirtuin, czyli białek związanych z procesami metabolicznymi. Wśród najczęściej wymienianych składników znajdują się między innymi zielona herbata, gorzka czekolada, jarmuż, rukola, oliwa, czerwone cebule czy kasza gryczana. Medonet opisuje ten model żywienia jako dietę podzieloną na etapy, w której początek zakłada wyraźne ograniczenie kalorii i włączenie specjalnych zielonych koktajli. 

Pierwsza faza ma przynosić szybkie efekty. W przywoływanych opisach pojawia się schemat trzech dni opartych na około 1000 kcal dziennie, a następnie kilku dni z limitem około 1500 kcal. To właśnie ten startowy, mocno restrykcyjny etap buduje wizerunek diety jako „pogromcy tłuszczu”, bo spadek masy ciała ma być widoczny już w pierwszym tygodniu. 

Reklama

Skąd wzięło się skojarzenie z Adele

Popularność diety w dużej mierze zbudowało jej medialne powiązanie z Adele. Medonet wprost pisze o niej jako o diecie stosowanej przez brytyjską piosenkarkę i przypomina, że w przestrzeni publicznej to właśnie z jej spektakularną przemianą najczęściej łączono sirtfood. Jednocześnie sama Adele w rozmowie z brytyjskim „Vogue” podkreślała, że ćwiczyła przede wszystkim z powodu lęku i dla poprawy samopoczucia, a nie dlatego, by schudnąć. Mówiła wprost: „It was never about losing weight”. To ważne zastrzeżenie, bo pokazuje, że sprowadzanie całej zmiany wyłącznie do jednej diety byłoby uproszczeniem. 

Dlatego w przypadku głośnych historii o dużej utracie kilogramów trzeba zachować ostrożność. Sama dieta mogła odegrać rolę, ale równie istotne mogły być regularne treningi, zmiana stylu życia i dłuższy proces pracy nad zdrowiem. To rozróżnienie ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy podobne schematy zaczynają być przedstawiane jako szybka recepta dla wszystkich. 

Reklama

Obietnice są duże, ale nie brakuje znaków zapytania

Artykuły popularyzujące dietę SIRT podkreślają jej atrakcyjność także z innego powodu: w jadłospisie pojawiają się produkty, które zwykle nie kojarzą się z klasycznym odchudzaniem, takie jak gorzka czekolada czy czerwone wino. To buduje przekaz o diecie przyjaznej i mniej surowej niż inne modne modele żywienia. Medonet pisze wręcz o jej „fenomenie”, wskazując, że dla wielu osób taka forma odchudzania wydaje się bardziej zachęcająca niż tradycyjne restrykcje. 

Jednocześnie oficjalne źródła zdrowotne przypominają, że bardzo niskokaloryczne diety mogą prowadzić do szybkiej utraty wagi, ale nie są bezpieczne ani odpowiednie dla wszystkich. NHS zaznacza, że diety poniżej 800 kcal dziennie nie są rutynowo zalecane w leczeniu otyłości i powinny być stosowane tylko w określonych sytuacjach. Nawet jeśli dieta SIRT w najostrzejszym wariancie nie schodzi poniżej tego progu, jej początkowa faza pozostaje wyraźnie restrykcyjna i dla części osób może być zwyczajnie zbyt obciążająca. 

Reklama

Zdrowe odchudzanie zwykle wygląda mniej spektakularnie

Oficjalne zalecenia dotyczące redukcji masy ciała są znacznie bardziej zachowawcze niż obietnice błyskawicznych przemian. NHS promuje stopniowe zmiany nawyków, regularną aktywność fizyczną i plan rozpisany na tygodnie, a nie na kilka dni intensywnego cięcia kalorii. Z kolei materiały edukacyjne brytyjskiej służby zdrowia pokazują, że bezpieczne tempo chudnięcia jest znacznie mniej efektowne niż historie o utracie kilku kilogramów w tydzień. 

To nie oznacza, że dieta SIRT musi być z definicji nieskuteczna. Bardziej trafne wydaje się jednak stwierdzenie, że jej efekty mogą wynikać głównie z ograniczenia kalorii i poprawy jakości jadłospisu, a nie z niemal magicznego działania pojedynczych produktów. Właśnie dlatego przy tak modnych planach żywieniowych eksperci zwykle radzą oddzielać marketing od realnych podstaw zdrowego odchudzania. 

Reklama

Moda nie zastąpi rozsądku

Dieta SIRT wraca dziś jako kolejny przykład planu żywieniowego, który łączy obietnicę szybkich efektów z historią znanej gwiazdy. To mieszanka, która niemal zawsze działa na wyobraźnię. Problem pojawia się wtedy, gdy medialny rozgłos przesłania fakt, że nie istnieje jeden uniwersalny model skutecznego i bezpiecznego odchudzania. W przypadku Adele sama zainteresowana zwracała uwagę przede wszystkim na ruch i zdrowie psychiczne, a instytucje zdrowotne nadal stawiają na stopniową, długofalową zmianę stylu życia. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama