Reklama

Dramatyczny karambol w Japonii

Wystarczyła chwila, by ruch na jednej z kluczowych tras w Japonii zamienił się w scenę z katastroficznego filmu. Na oblodzonej autostradzie, w śnieżnej zamieci, doszło do serii zderzeń, w których uczestniczyło ponad 50 pojazdów. Zginęły dwie osoby, a kilkadziesiąt innych potrzebowało pomocy. W tle tej historii jest nie tylko pogoda, ale też mechanizm „efektu domina”, który zimą potrafi uruchomić się w kilka sekund.

Gdzie doszło do wypadku i jak zaczął się łańcuch zdarzeń

Karambol wydarzył się na autostradzie Kan-etsu w prefekturze Gunma, w rejonie miasta Minakami, około 160 kilometrów na północny zachód od Tokio. Według wstępnych ustaleń wszystko zaczęło się od zderzenia dwóch ciężarówek w czasie intensywnych opadów śniegu. Później kolejne auta nadjeżdżające z tyłu nie były w stanie wyhamować na śliskiej nawierzchni i uderzały w unieruchomione pojazdy. 

Ponad 50 pojazdów, ogień i wielogodzinna akcja

Służby informowały o udziale ponad 50 pojazdów w serii kolizji. W części relacji pojawia się wyższa liczba, ale wspólny mianownik jest jeden: skala była masowa, a sytuację dodatkowo pogorszył pożar, który objął kilkanaście–około 20 samochodów. Gaszenie trwało wiele godzin, a odcinek trasy został wyłączony z ruchu, co wymusiło działania porządkowe i ewakuacyjne. 

Reklama

Bilans: ofiary śmiertelne i ranni, w tym ciężko

W wypadku zginęły dwie osoby, a 26 zostało rannych. Podawano, że pięć osób jest w stanie ciężkim. Wstępne informacje mówiły też o starszej kobiecie z Tokio jako jednej z ofiar śmiertelnych. 

Dlaczego to się dzieje: kilka sekund, a potem nie ma już miejsca na reakcję

Ten typ karambolu ma zwykle ten sam scenariusz: jedno zdarzenie uruchamia łańcuch, a warunki zimowe sprawiają, że hamowanie przestaje działać jak w normalnej jeździe. Gdy na krótkim odcinku pojawiają się śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność i gęsty ruch, kolejne auta wpadają na siebie niemal bez kontroli. W przypadku Gunmy dodatkowym czynnikiem była zamieć śnieżna i oblodzenie, które – według policji – miały kluczowe znaczenie dla skali wypadku. 

Reklama

red.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama