Reklama

Dzieci z Bytomia nie trafią do Niemiec

18/07/2012 11:46

Dwoje dzieci z Bytomia, których wydania domagał się niemiecki urząd do spraw dzieci i młodzieży "Jugendamt" zostaną w Polsce. Taki wyrok zapadł przed bytomskim Sądem Rejonowym.

Chodzi o sprawę Wioletty i Dariusza G. - rodziców chłopców, którym niemiecki sąd odebrał prawa rodzicielskie w zeszłym roku, a teraz domagał się przekazania dzieci niemieckiej rodzinie zastępczej.

Zdaniem sądu powrót dzieci do Niemiec mógłby je narazić na duży stres, a co za tym idzie - uraz psychiczny. Sędzia Sądu Rejonowego w Bytomiu Ludmiła Lempart podkreślała, że ważna jest silna więź rodziców i chłopców. Wyrok w sprawie nie jest prawomocny. Oznacza to, że strony mogą się od niego odwołać do sądu wyższej instancji.

Dodatkowo babcia dzieci złożyła wniosek o ustanowienie jej rodziną zastępczą dla wnuków, powołując się na trudną sytuację życiową swojej córki i chęć pomocy.

Obecnie Daniel i Dawid przebywają w polskim ośrodku opiekuńczym, w którym pozostaną najprawdopodobniej do ogłoszenia wyroku w sprawie o ustalenie prawnego opiekuna dzieci.

iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama