Reklama

Greenpeace zablokowało rosyjski statek

27/08/2012 11:06

Aktywiści Greenpeace znowu w akcji. Tym razem zablokowali statek Anna Achmatowa, który dowozi pracowników do należącej do Gazpromu platformy wiertniczej Prirazłomnaja.

Ekolodzy wspięli się na kotwicę i przykuli do niej swoje łodzie motorowe, uniemożliwiając podniesie jej i przetransportowanie pracowników. W ten sposób, do pracy nie dotarła kolejna zmiana i prace na platformie zostały sparaliżowane. Greenpeace chce w ten sposób powstrzymać Gazprom przed kontynuowaniem programu wydobycia ropy i gazu w Arktyce.

W piątek aktywiści wkroczyli na rosyjską platformę wiertniczą na Morzu Północnym i zaczęli jej okupację. Po kilkunastu godzinach jednak ją opuścili, ponieważ pracownicy platformy przy niskiej temperaturze polewali ich zimną wodą. Pod koniec mieli w nich rzucać śrubami i ciężkimi przedmiotami.
Platforma Prirazlomnaya znajduje się niedaleko północno - wschodniego wybrzeża Rosji. Należy do Gazpromu.

Greenpeace domaga się od rosyjskiej firmy, aby porzuciła plany prowadzenia odwiertów na Arktyce. Zdaniem ekologów, firma nie jest przygotowana do radzenia sobie z bardzo w tym regionie prawdopodobnym wyciekiem ropy. Doszli do wniosku, że taki wypadek doprowadziłby do katastrofy ekologicznej w całym regionie. Skażeniu uległoby 14 tysięcy km, otwartych wód i 3 tysiące km wybrzeża.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Kamil Szwarbuła/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama