Wygrana Lecha Poznań w pierwszym spotkaniu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Breidablik 7:1 została określona przez islandzkie media jako „przykre lanie” , a ich zdaniem na imponującej arenie w Poznaniu widoczna była różnica klas między zespołami.
Islandzcy dziennikarze podchodzili do meczu z wielkimi nadziejami, lecz po jego zakończeniu przyznali, że porażki z tak znanym i silnym zespołem, jak Lech Poznań można się było spodziewać, ale nie w takich rozmiarach. Pojawiły się tytuły o „pogromie”, „wielkim i przykrym laniu”, po którym rewanż za tydzień nie będzie już miał większego znaczenia.