W elektrowni atomowej Fukuszima doszło do kolejnego wycieku radioaktywnej wody. Tepco, operator siłowni, zniszczonej wskutek ubiegłorocznego trzęsienia ziemi i tsunami, nie informuje na razie, ile wody przedostało się do oceanu.
Japoński serwis internetowy NHK podaje, że wyciek nastąpił przez otwór w zbiorniku, gdzie zbierała się woda po wstępnym oczyszczeniu z radioaktywnego cezu. Awarię usunięto w ciągu godziny. W Fukuszimie co jakiś czas dochodzi do podobnych wycieków. Pod koniec marca Tepco informowało o 80 tonach radioaktywnej wody, która trafiła do morza z tego samego systemu oczyszczającego. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w grudniu. 11 marca ubiegłego roku doprowadziła do skażenia atmosfery oraz wody w oceanie. Ewakuowano wszystkich ludzi, mieszkających w promieniu 20 kilometrów od Fukuszimy.