Julia Tymoszenko pozostanie w charkowskiej klinice co najmniej 8 tygodni. Według niemieckich specjalistów, cierpi ona na przepuklinę kręgosłupa.
Lekarz z berlińskiej kliniki Charite, Lutz Harms, który przyjechał specjalnie do Charkowa, aby leczyć chorobę kręgosłupa byłej premier potwierdził, że wstrzymała ona głodówkę i teraz będzie powoli powracać do normalnego odżywiania. Na razie pacjentka rozszerzyła swoją dietę o soki. Dotąd piła tylko wodę. Według córki Julii Tymoszenko, Jewhenii, jej mama schudła o 10 kilogramów. Lutz Harms poinformował też, że leczenie kręgosłupa zajmie co najmniej 2 miesiące.