Reklama

Kapitan samolotu zmarł w trakcie lotu w USA

07/10/2015 07:49

- Dzięki Bogu, że był z nami. Nie wiem, co by się stało, gdyby nie on - mówi Brittany Trobaugh, pasażerka samolotu lecącego z Phoenix do Bostonu, którego kapitan zmarł, gdy maszyna była w powietrzu. Pierwszy oficer nie stracił zimnej krwi i bezpiecznie wylądował na lotnisku zapasowym ze 154 pasażerami na pokładzie.

Pasażerowie do chwili awaryjnego lądowania w Syracuse nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji. - Wszyscy myśleli, że pilot po prostu źle się poczuł - przyznaje Michael Litterio.

Samolot ostatecznie dotarł do Bostonu z nową załogą. Warto podkreślić, że w ramach rutynowych szkoleń w symulatorze piloci trenują także sytuacje kryzysowe związane z zasłabnięciem lub zgonem jednego z nich.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,895dc2ad-ce5f-298c-351c-93c16100917f,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: US CBS/x-news
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama