Ukraińscy deputowani próbowali bronić swoich racji nie przebierając w środkach. Do rękoczynów doszło, gdy lider Radykalnej Partii oskarżył byłego członka swojego ugrupowania o zdradę. W ruch od razu poszły pięści.
Awantura z sali obrad przeniosła się na korytarz. Parlamentarzystów rozdzieliła dopiero ochrona.