Po wielu miesiącach spekulacji poznaliśmy nazwisko reżysera nadchodzącej odsłony bondowskiej sagi. Za sterami produkcji o przygodach Agenta 007 stanie nominowany do Oscara Denis Villeneuve, w którego portfolio znajdują się takie tytuły, jak „Blade Runner 2049” czy obie części „Diuny”. „Dorastałem, oglądając z moim ojcem filmy o Jamesie Bondzie, od czasów "Doktora No" z Seanem Connerym. Jestem zagorzałym fanem Bonda” – podkreślił filmowiec w oświadczeniu.
To już oficjalne: wybrano reżysera najnowszej odsłony cyklu o przygodach nieustraszonego Agenta 007. Został nim Denis Villeneuve, 57-letni Kanadyjczyk, który zasłynął takimi głośnymi produkcjami, jak „Labirynt”, „Blade Runner 2049”, „Sicario” czy „Pogorzelisko”. Choć zdobywca trzech nominacji do Oscara od dłuższego czasu wymieniany był jako jeden z głównych faworytów, część obserwatorów podejrzewała, iż na przeszkodzie staną mu inne zobowiązania zawodowe. Obecnie Villeneuve pochłonięty jest bowiem pracą nad 3. częścią kinowego widowiska „Diuna”.