Reklama

Koszmar na misji pokojowej w Libanie

Na południu Libanu, w rejonie niewielkiej miejscowości Adchit al-Qusayr, doszło do zdarzenia, które ponownie unaocznia, jak krucha jest równowaga w tym regionie. Podczas rutynowych działań jeden z żołnierzy sił pokojowych ONZ zginął, a jego towarzysz walczy o życie po eksplozji pocisku o nieustalonym pochodzeniu.

Tragiczny patrol w cieniu narastającego napięcia

Misja UNIFIL potwierdziła, że rozpoczęto dochodzenie mające wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Na razie nie wiadomo, kto odpowiada za wybuch. W komunikacie podkreślono, że priorytetem jest ustalenie źródła zagrożenia oraz zapobieżenie podobnym incydentom w przyszłości.

Misja pokojowa między liniami ognia

Obecność sił ONZ w południowym Libanie trwa nieprzerwanie od 1978 roku. Ich zadaniem jest monitorowanie sytuacji wzdłuż granicy z Izraelem – jednego z najbardziej zapalnych punktów na Bliskim Wschodzie. To właśnie tutaj od lat ścierają się interesy izraelskiej armii i wspieranego przez Iran ugrupowania Hezbollah.

Reklama

Jak przypomina Reuters, mandat misji obowiązuje do końca 2026 roku. W operacji uczestniczy obecnie około 7,5 tysiąca żołnierzy z niemal 50 państw. Choć formalnie pełnią funkcję stabilizacyjną, w praktyce coraz częściej znajdują się w samym centrum konfliktu – narażeni na ostrzał z obu stron.

Ostatnie lata przyniosły szereg podobnych incydentów. W marcu stanowisko ghańskiego batalionu UNIFIL zostało trafione podczas wymiany ognia – dwóch żołnierzy odniosło ciężkie obrażenia. Izraelskie wojsko przyznało później, że jeden z pocisków pochodził z ich czołgu i był odpowiedzią na atak przeprowadzony przez Hezbollah.

Reklama

Polacy w Libanie i apel ONZ

Do niebezpiecznej sytuacji doszło również z udziałem polskiego kontyngentu. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że podczas przejazdu patrolu PKW UNIFIL doszło do eksplozji miny pułapki. Jeden z żołnierzy został lekko ranny.

ONZ nie kryje rosnącego zaniepokojenia. W oficjalnym apelu misja ponownie wezwała wszystkie strony konfliktu do przestrzegania prawa międzynarodowego i zapewnienia bezpieczeństwa personelowi pokojowemu. Podkreślono, że działania zbrojne w pobliżu pozycji ONZ stanowią poważne naruszenie zasad, które mają chronić neutralne siły.

Reklama

Tymczasem sytuacja w regionie wciąż się zaostrza. Liban znalazł się w centrum nowej fali napięć po tym, jak Hezbollah ostrzelał Izrael, deklarując wsparcie dla Iranu. W odpowiedzi izraelska armia zintensyfikowała operacje wojskowe. W takim kontekście każda misja patrolowa niesie dziś ze sobą realne ryzyko – a granica między pokojem a konfliktem wydaje się coraz cieńsza.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama