Patrząc na to powierzchownie, można utożsamić tę kresową wielokulturowość z lansowanym od długiego czasu w Europie multikulturalizmem. Multikulturalizm, zwany popularnie multikulti, to ideologia, zakładająca, że imigranci, przyjeżdżający z całego świata do bogatych krajów europejskich, mogą napływać masowo, nie muszą się asymilować, ale mają tworzyć społeczeństwo oparte na całkowitej różnorodności kulturowej. Niektórzy uważają, że na naszych Kresach było tak samo. Było jednak zupełnie inaczej - pisze Klaudiusz Wesołek w pierwszym z cyklu felietonie.
Wśród różnych definicji Kresów, najbardziej podoba mi się ta o której mówił Józef Piłsudski: "Kresy to zetknięcie się jednego narodu z drugim, jednej kultury z drugą, jednego wychowania z innem."