Reklama

Krzysztof Bosak zaskoczył wszystkich. Tak odpowiedział na pytanie o rząd z Braunem

Choć do kolejnych wyborów parlamentarnych wciąż daleko, politycy już dziś są pytani o możliwe powyborcze układanki. Krzysztof Bosak nie zamierza jednak składać twardych deklaracji. Lider Konfederacji przyznaje, że w polityce trzeba rozmawiać z każdym, a scenariusza współpracy z ugrupowaniem Grzegorza Brauna nie chce ani potwierdzać, ani wykluczać.

W rozmowie w Studiu PAP wicemarszałek Sejmu został zapytany o potencjalne negocjacje dotyczące stworzenia przyszłego rządu z udziałem Konfederacji Korony Polskiej. Odpowiedź Bosaka była daleka od jednoznacznych deklaracji, ale pozostawiła szerokie pole do interpretacji.

– W polityce trzeba umieć negocjować z każdym – podkreślił.

Kiedy prowadzący dopytywał, czy oznacza to gotowość do rozmów z partią Grzegorza Brauna, Bosak nie zamknął tej furtki.

– Niczego nie wykluczam ani niczego nie zapowiadam – stwierdził.

Reklama

Kaczyński pod ostrzałem. „Dogada się z każdym, kto da mu władzę”

Jednym z najgłośniejszych fragmentów rozmowy były słowa Bosaka pod adresem Jarosława Kaczyńskiego. Lider PiS już wcześniej deklarował, że nie widzi możliwości współpracy z Grzegorzem Braunem, wskazując między innymi na konsekwencje dla relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi.

Szef Konfederacji podchodzi jednak do takich deklaracji z dużym dystansem. Jego zdaniem polityka wielokrotnie pokazała, że przedwyborcze zapewnienia nie zawsze wytrzymują próbę powyborczej rzeczywistości.

Bosak ocenił, że prezes PiS należy do najbardziej nieprzewidywalnych polityków na polskiej scenie i w razie potrzeby będzie gotów zawrzeć porozumienie z każdym ugrupowaniem, które zagwarantuje mu większość parlamentarną.

Reklama

Przy okazji odniósł się także do argumentów dotyczących wpływu Waszyngtonu na krajową politykę. W jego opinii rola Stanów Zjednoczonych bywa przeceniana, a amerykańska dyplomacja kieruje się przede wszystkim pragmatyzmem.

Jak zaznaczył, nie ma powodów, by zakładać, że USA będą próbowały układać polityczne koalicje w Polsce czy blokować konkretne konfiguracje rządowe.

Zamieszanie wokół Zajączkowskiej-Hernik. Bosak ucina spekulacje

W rozmowie pojawił się również temat Ewy Zajączkowskiej-Hernik, która niedawno opuściła szeregi Nowej Nadziei i ogłosiła powstanie własnego stowarzyszenia pod nazwą „Ruch Biało-Czerwoni”.

Reklama

Decyzja europosłanki wywołała falę komentarzy i domysłów dotyczących jej dalszych planów politycznych. Sam Bosak tonuje jednak emocje. Jego zdaniem tworzenie własnych struktur czy zaplecza politycznego nie musi automatycznie oznaczać przygotowań do budowy nowej partii.

Lider Konfederacji przekonuje, że wokół inicjatywy narosło zbyt wiele spekulacji, a według jego wiedzy nie jest to projekt, który miałby prowadzić do powstania kolejnego ugrupowania politycznego.

Bosak został również zapytany o pogłoski, według których Zajączkowska-Hernik mogłaby związać się z Ruchem Narodowym. Odpowiedział krótko i stanowczo, dając do zrozumienia, że nie posiada żadnych informacji potwierdzających taki scenariusz.

Reklama

W Konfederacji nie wszyscy patrzą na nową inicjatywę tak samo

Choć sam Bosak stara się uspokajać nastroje, nowy projekt europosłanki wywołał różne reakcje wśród polityków tworzących Konfederację.

Grzegorz Płaczek z Nowej Nadziei określił „Ruch Biało-Czerwoni” jako prywatną inicjatywę Zajączkowskiej-Hernik. W jego ocenie nie jest to organizacja stanowiąca część koalicji, a wręcz może być postrzegana jako konkurencja dla środowiska Sławomira Mentzena.

Zupełnie inaczej na sprawę patrzy Krzysztof Tuduj z Ruchu Narodowego. Poseł nie krył sympatii wobec nowego przedsięwzięcia europosłanki i przyznał, że przyjmuje jej inicjatywę z życzliwością.

Reklama

Różnice w ocenach pokazują, że choć Konfederacja pozostaje formalnie jednym projektem politycznym, wewnątrz ugrupowania nie brakuje odmiennych spojrzeń na kierunek dalszego rozwoju i przyszłe polityczne sojusze.

Źródło: wiadomosci.wp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama