Paweł Kukiz ocenił, że ekspresowe tempo uchwalania nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym to "niekonsekwencja" ze strony PiS albo celowe działanie motywowane wizytą amerykańskiego prezydenta.
- Przez pół roku prace czy dyskusja nad kształtem Trybunału toczyły się ślamazarnie. Teraz, nagle, tuż przed przylotem Obamy, gwałtownie przyspieszyły - zauważył.