Lech Poznań po zdobyciu 10. mistrzostwa Polski szykuje się do walki o Ligę Mistrzów. Trener Niels Frederiksen przyznaje, że tym razem droga do elity europejskiego futbolu może być nieco bardziej sprzyjająca, choć wciąż daleka od łatwej.
Piłkarze Lecha Poznań zakończyli sezon w najlepszy możliwy sposób, sięgając po 10. tytuł mistrza Polski w historii klubu. Po sobotnim zwycięstwie świętowanie przeniosło się najpierw na stadion w Radomiu, a później – już w drodze powrotnej do Poznania – na autostradę między Warszawą a Łodzią, gdzie drużyna spotkała się z kibicami. Do stolicy Wielkopolski zawodnicy dotarli nad ranem.
Choć sezon jeszcze się nie zakończył – przed Lechem pozostał ostatni mecz z Wisłą Płock oraz oficjalna feta – w klubie już myślą o kolejnym wyzwaniu. Największym z nich będą eliminacje Ligi Mistrzów, które „Kolejorz” rozpocznie od drugiej rundy.
Trener Niels Frederiksen podkreśla, że sytuacja wyjściowa jest lepsza niż rok temu. Lech będzie bowiem wyżej rozstawiony, co – jak zaznacza szkoleniowiec – zwiększa szanse na korzystniejsze losowanie. Jednocześnie Duńczyk studzi emocje, przypominając, że droga do fazy grupowej wciąż jest długa i wymagająca.
Marzenia o Lidze Mistrzów nie są w Poznaniu nowe. Klub od lat próbuje przebić się do najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie, jednak dotąd bez powodzenia. Prezes Lecha Piotr Rutkowski nie ukrywa, że to nadal jeden z najważniejszych celów sportowych i wizerunkowych klubu.
Tymczasem lista potencjalnych rywali w kwalifikacjach jest szeroka i obejmuje mistrzów mniejszych lig europejskich, m.in. z Danii, Szwajcarii, Szwecji czy Kazachstanu. W każdym z etapów Lech może liczyć na rozstawienie, co daje pewną przewagę, ale nie gwarantuje sukcesu.
Po stronie organizacyjnej w klubie również zaczyna się intensywny okres. Niewiadomą pozostaje przyszłość trenera Frederiksena, któremu kończy się kontrakt. Dodatkowo kilka wypożyczeń wygasa wraz z czerwcem, a część kluczowych zawodników może wzbudzić zainteresowanie zagranicznych klubów.
W Poznaniu czuć więc zarówno euforię po mistrzostwie, jak i świadomość, że najważniejsze decyzje dopiero przed klubem. Kolejny sezon może przynieść odpowiedź na pytanie, czy Lech w końcu przełamie europejski impas.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze