Minister transportu Sławomir Nowak zamierza wystąpić do szefa PKP Cargo o nagrodę dla maszynisty, który w środę zatrzymał pociąg na trasie Warszawa - Katowice.
Maszynista miał wątpliwości co do wskazań semafora i odmówił dalszej jazdy. Dwa semafory przy wjeździe na stację powinny pokazywać te same sygnały. Tymczasem według maszynisty pierwszy semafor informował, że przy wjeździe na stację Baby będzie można jechać z maksymalną prędkością. Drugi nakazywał ograniczenie prędkości do 40 km/h.