- Pamiętam pacjenta przygniecionego bardzo ciężkim elementem konstrukcji, który był bardzo spokojny - wspomina Michał Wrodarczyk, ratownik medyczny, który brał udział w akcji ratunkowej po zawaleniu hali Międzynarodowych Targów Katowickich w 2006 r.
Jak dodaje ratownik, sytuacja była dramatyczna, gdyż miał on świadomość, że nie zdoła pomóc człowiekowi uwięzionemu pod gruzami. - Pamiętam, że jak go wydobyliśmy, przekazałem go zespołowi, to dla mnie akcja się skończyła - przyznaje Michał Wrodarczyk.