Zakończyła się operacja Bundeswehry na Grenlandii. MIsja niemieckich żołnierzy trwała zaledwie 44 godziny. Wojskowy zespół rozpoznawczy opuścił wyspę cywilnym samolotem, kierując się do Kopenhagi. [WIDEO]
Zakończyła się operacja Bundeswehry na Grenlandii. MIsja niemieckich żołnierzy trwała zaledwie 44 godziny. Zespół rozpoznawczy niemieckiego wojska w niedzielę zakończy misję na Grenlandii - przekazał agencji dpa rzecznik Bundeswehry. Piętnastu niemieckich żołnierzy opuści arktyczną wyspę cywilnym samolotem, kierując się do Kopenhagi.
Rozkaz: odwrót
15 żołnierzy Bundeswehry przybyło na Grenlandię w piątek w ramach misji rozpoznawczej europejskich krajów organizowanej przez Danię.
Zgodnie z zapowiedziami misja „Arctic Endurance” miała trwać do niedzieli.
Decyzja o wysłaniu żołnierzy interpretowana była w Niemczech jako sygnał dla USA o gotowości Europy, w tym Niemiec, do zapewnienia Grenlandii bezpieczeństwa.
Po "błyskawicznej" akcji niemieckich żołnierzy internauci komentują zdarzenia na Grenlandii. Przeważają głosy mało przychylne dla Niemców, którzy według szumnych zapowiedzi mieli przejąć dowództwo nad wojskami NATO w Europie.
Niemcy memem
"Warto zwrócić uwagę, że Niemcy wysłali swoich żołnierzy na Grenlandię i z powrotem rejsowymi samolotami z DWIEMA PRZESIADKAMI. Oni chcą odpowiadać za „bezpieczeństwo Europy”, a nie są w stanie samodzielnie przerzucić kilkunastu żołnierzy." - napisał na platformie X Paweł Rybicki.
"I tak właśnie działa Europa. Dużo gadania. Mało kręgosłupa. Wielkie deklaracje na konferencjach. Mocne słowa pod publikę. A potem cisza, gdy pojawia się realna presja" - czytamy we wpisie internauty.
"Dziś dzień, w ktorym Niemcy stały się absolutnym memem" - napisała Jowita.
Niemieccy żołnierze na Grenlandii
{twitter:https://twitter.com/coolfonpl/status/2012627879901766140]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze