Litewskie siły zbrojne poinformowały, że w rejonie orańskim, niedaleko jeziora Lavysas, prawdopodobnie spadł dron, który wcześniej przekroczył granicę państwową. Do zdarzenia doszło w nocy, a jego okoliczności są obecnie wyjaśniane.
Jak przekazało wojsko, obiekt miał naruszyć przestrzeń powietrzną Litwy, po czym rozbić się w pobliżu granicy z Białorusią. Lokalizacja zdarzenia – w sąsiedztwie tej granicy – może mieć istotne znaczenie dla ustalenia źródła przelotu.
Na miejscu odnaleziono szczątki obiektu. Uruchomiono procedurę „Skydas”, czyli standardowy litewski protokół reagowania kryzysowego. W działania zaangażowane są również policja oraz straż pożarna, a teren monitorowany jest m.in. z powietrza przez wojskowy śmigłowiec.
Premier Inga Ruginiene zwołała na wtorek posiedzenie Narodowej Komisji Bezpieczeństwa. Podczas spotkania mają zostać omówione szczegóły incydentu oraz jego potencjalne konsekwencje.
Szefowa rządu podkreśliła, że według dotychczasowych informacji zdarzenie nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców.
To nie pierwszy przypadek naruszenia litewskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt. W 2025 roku odnotowano dwa incydenty z udziałem rosyjskich dronów, które – według ustaleń służb – mogły zboczyć z kursu w wyniku działania systemów walki elektronicznej.
Obecnie służby analizują szczątki znalezionego obiektu, aby ustalić jego pochodzenie i charakter.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze