Reklama

Na wschodnim wybrzeżu USA trwa wielkie odśnieżanie

25/01/2016 08:20

Na ulice wyjeżdżają pługi, spychacze i piaskarki, które usuwają skutki śnieżycy "Jonas". W jej wyniku w USA zginęło co najmniej 19 osób.

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi wciąż pozostaje bez prądu. Śnieg podał od soboty (23.01) nieprzerwanie przez 36 godzin.

Prędkość wiatru dochodziła chwilami do 100 kilometrów na godzinę. Była to jedna z największych śnieżyc, jakie kiedykolwiek nawiedziły Stany Zjednoczone. Miejscami pokrywa śnieżna wynosiła nawet 70 centymetrów. W wielu miejscach ogłoszono stan wyjątkowy.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,e38aff7c-78f0-8c98-1f51-1720517ab6a4,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: RUPTLY/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama