Lider zwycięskiej partii Tisza, Peter Magyar, ogłosił skład swojego przyszłego gabinetu, wskazując kandydata na jedno z kluczowych stanowisk.
Nowym ministrem sprawiedliwości ma zostać jego szwagier, Marton Mellethei-Barna. Informacja została przekazana publicznie za pośrednictwem mediów społecznościowych, a zaprzysiężenie rządu zaplanowano na 9 maja.
Jak zapowiedział Magyar, głównym zadaniem przyszłego szefa resortu będzie przywrócenie praworządności na Węgrzech oraz stworzenie warunków prawnych umożliwiających odblokowanie środków z Unii Europejskiej. Wśród priorytetów znalazły się również walka z korupcją, zapewnienie równości obywateli wobec prawa oraz odbudowa niezależności instytucji państwowych i organów kontrolnych.
Marton Mellethei-Barna to prawnik z ponad 20-letnim doświadczeniem oraz jeden z najbliższych współpracowników lidera Tiszy. Był wśród pierwszych członków ugrupowania i od początku odpowiadał za jego zaplecze prawne. W 2025 roku poślubił siostrę Magyara, co dodatkowo podkreśla jego bliskie relacje z przyszłym premierem.
Według informacji portalu Telex, Mellethei-Barna aktywnie wspierał rozwój partii, również finansowo. W pierwszym roku działalności przekazał na jej rzecz znaczące środki.
Nowy minister ma doświadczenie zarówno w sektorze prywatnym, jak i międzynarodowych organizacjach prawnych. Pracował m.in. w CEJIL w Waszyngtonie, gdzie zajmował się sprawami dotyczącymi naruszeń praw człowieka. Następnie współpracował z kancelarią Freshfields Bruckhaus Deringer, specjalizując się w prawie konkurencji i regulacjach rynkowych.
W kolejnych latach rozwijał działalność w Budapeszcie, a w 2020 roku założył własną kancelarię. Reprezentował również Petera Magyara w postępowaniach sądowych. Podobnie jak lider Tiszy, był krytykowany przez poprzednie władze i oskarżany o powiązania z George Soros.
Zwycięstwo partii Tisza w wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia zakończyło 16-letnie rządy Viktor Orban. Ugrupowanie zdobyło 141 mandatów w 199-osobowym parlamencie, uzyskując większość konstytucyjną.
Nowy rząd, który zostanie zaprzysiężony 9 maja, zapowiada szerokie reformy instytucjonalne i prawne. Nominacja Mellethei-Barna na stanowisko ministra sprawiedliwości wskazuje, że jednym z głównych kierunków zmian będzie przebudowa systemu prawnego i relacji Węgier z instytucjami europejskimi.
Eksperci podkreślają, że wybór bliskiego współpracownika – a zarazem członka rodziny – na tak istotne stanowisko może budzić kontrowersje, ale jednocześnie świadczy o wysokim poziomie zaufania w najbliższym otoczeniu przyszłego premiera. Kluczowe będzie jednak to, czy zapowiadane reformy przełożą się na realne zmiany w funkcjonowaniu państwa i odbudowę relacji z Unią Europejską.
opr. tom na podstawie wydarzenia.interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze