Reklama

NIK: Drogi są rozjeżdżane przez przeładowane ciężarówki

26/03/2012 20:57

Nasze drogi są rozjeżdżane przez przeładowane ciężarówki - ustaliła Najwyższa Izba Kontroli. Co trzeci pojazd jest przeładowany, a kontrole inspekcji drogowej są źle organizowane - to główne zarzuty Izby, co do działalności Inspekcji Transportu Drogowego.

Instytucja ta odpowiada za kontrolowanie aut ciężarowych. Tymczasem, jak ustalili kontrolerzy NIK, źle przeprowadza ważenie ciężarówek. To główne ustalenia Najwyższej Izby Kontroli w sprawie działalności Inspekcji Transportu Drogowego.

Najgorsza sytuacja jest na trasach wojewódzkich, powiatowych i gminnych, którymi głównie poruszają się samochody ciężarowe. W czasie kontroli NIK ustaliła między innymi, że Wojewódzkie Inspektoraty Transportu Drogowego w Białymstoku i Lublinie do określenia masy całkowitej pojazdów używały wag bez odpowiednich atestów. Dla przykładu w lubelskim oddziale inspekcji jedynie cztery na dziewięć kompletów wag miało świadectwa homologacji. Z kolei w Białymstoku wagi nie miały ważnych dokumentów legalizacyjnych od 20 miesięcy.

Jednym z głównych zarzutów NIK jest również fakt, że kontrole ciężarówek zbyt rzadko odbywają się po południu i wieczorem oraz w weekendy, kiedy ruch takich aut - szczególnie na trasach wschodniej Polski - jest wyjątkowo duży. Inspekcja nie zadawała sobie też trudnu na ustawianie wag i kontrolowanie aut ciężarowych na bocznych drogach, którymi często jeżdżą takie pojazdy omijając główne trasy tranzytowe.

Izba we wnioskach ogólnych z kontroli wskazuje również, że inspekcja drogowa zbyt często skupia się na kontrolowaniu zagranicznych przewoźników, gdy tymczasem to rodzime firmy transportowe najczęściej dopuszczają się łamania przepisów i wypuszczają na drogi przeładowane ciężarówki. Informacyjna Agencja Radiowa(IAR)/Agnieszka Drążkiewicz/sk
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama