Zbigniew Hołdys w rozmowie dla WP.pl odniósł się do zmian w opłacie reprograficznej, która obejmie teraz m.in. smartfony i komputery. Muzyk podkreśla, że nie jest to nowy podatek, lecz system wsparcia twórców, i ostrzega przed przerzucaniem kosztów przez koncerny technologiczne na użytkowników.
Zmiany w opłacie reprograficznej wywołały szeroką dyskusję w środowisku kultury i technologii. Ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska rozszerzyła listę urządzeń objętych opłatą o nowoczesne sprzęty, takie jak smartfony, tablety i komputery. System, który dotąd dotyczył głównie starszych nośników, ma zostać dostosowany do realiów cyfrowego świata.
Dodatkowe środki mają trafiać do twórców i twórczyń za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, m.in. ZAiKS.
Do sprawy odniósł się Zbigniew Hołdys, który w rozmowie dla WP.pl zwrócił uwagę, że wokół zmian narosło wiele nieporozumień.
– To nie jest żaden podatek, a jeśli koncerny produkujące smartfony przerzucą tę opłatę na klientów i klientki, będzie to rozbój w biały dzień – podkreślił muzyk.
Hołdys przypomniał, że system opłat reprograficznych ma swoje korzenie jeszcze w czasach, gdy do użytku wchodziły pierwsze kserokopiarki. Jak wskazał, początkowo służyły one zarówno do kopiowania materiałów naukowych, jak i – w szerszym kontekście społecznym – do rozpowszechniania treści przez środowiska opozycyjne.
W ocenie artysty współczesny problem zaczął się wraz z rozwojem smartfonów, które stały się narzędziem masowego kopiowania i dystrybucji treści.
– Problem pojawił się w momencie, kiedy na rynek trafiły smartfony. Możliwości kopiowania i przesyłania treści stały się niemal nieograniczone – zaznaczył.
Jak dodał, obecny spór wynika z faktu, że głównymi beneficjentami cyfrowej rewolucji są globalne korporacje technologiczne, podczas gdy twórcy nie otrzymują z tego tytułu wynagrodzenia.
Hołdys odniósł się również do obaw, że firmy mogą podnieść ceny urządzeń, przerzucając nowe koszty na konsumentów.
– Jeśli tak zrobią, trzeba będzie mówić o złodziejskich praktykach i rozboju w biały dzień – ocenił.
Artysta podkreślił jednocześnie, że kluczowe będzie to, w jaki sposób środki z opłaty zostaną rozdysponowane przez organizacje takie jak ZAiKS, oraz czy realnie trafią do twórców i twórczyń.
Zmiany w systemie opłat reprograficznych mają dostosować go do cyfrowej rzeczywistości, w której kopiowanie i udostępnianie treści stało się powszechne jak nigdy wcześniej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ty nie bądź taki cwany i pazerny. Jak architekt zaprojektuje dom, to dostaje tylko raz honorarium, a murarz za jego budowę też.
Ty nie bądź taki cwany i pazerny. Jak architekt zaprojektuje dom, to dostaje tylko raz honorarium, a murarz za jego budowę też.