Nieregularne dochody, brak ubezpieczenia zdrowotnego, niskie emerytury i życie „od projektu do projektu” – tak wygląda codzienność wielu polskich artystów. Rząd przyjął właśnie projekt ustawy, który ma to zmienić. Twórcy z niewielkimi dochodami mają otrzymać dopłaty do składek ZUS, dostęp do świadczeń chorobowych i macierzyńskich, a nawet wsparcie przy zmianie zawodu.
To może być jedna z największych zmian dla środowiska artystycznego od lat. Rząd przyjął projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Dokument przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma wreszcie objąć twórców realnym systemem wsparcia społecznego i zdrowotnego.
Dla wielu artystów to długo wyczekiwana rewolucja. Przez lata twórcy alarmowali, że mimo wykonywania zawodu często pozostają poza systemem zabezpieczeń społecznych. Nieregularne dochody, praca na umowach cywilnoprawnych czy brak stałego zatrudnienia sprawiały, że tysiące osób żyły bez prawa do chorobowego, urlopu macierzyńskiego czy stabilnej emerytury.
Nowe przepisy mają przede wszystkim pomóc tym, którzy zarabiają najmniej.
Najważniejszym elementem ustawy jest mechanizm dopłat do składek ZUS. Z pomocy będą mogli skorzystać artyści, których średnie miesięczne dochody z ostatnich trzech lat nie przekroczą 125 procent minimalnego wynagrodzenia. To obecnie około 68 tys. zł brutto rocznie.
W praktyce oznacza to, że państwo dopłaci artystom do składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Środki będą trafiały bezpośrednio na konta w ZUS.
Dzięki temu osoby wykonujące zawód artystyczny zyskają dostęp do publicznej opieki zdrowotnej, świadczeń chorobowych, rentowych czy urlopów macierzyńskich. Dla wielu twórców będzie to pierwszy raz, kiedy ich praca zostanie objęta systemowym zabezpieczeniem.
Projekt wprowadza również formalny status artysty zawodowego. Będzie on przyznawany osobom, które zajmują się działalnością artystyczną zawodowo i posiadają udokumentowany dorobek twórczy.
Status ma obowiązywać przez pięć lat, z możliwością przedłużenia nawet do ośmiu. Za jego przyznawanie odpowiadać będzie nowe Centrum Edukacji i Pracy Artystycznej, które powstanie po przekształceniu obecnego Centrum Edukacji Artystycznej.
Ustawa obejmie szerokie środowisko twórcze. Chodzi między innymi o osoby działające w muzyce, teatrze, filmie, literaturze, tańcu, sztukach wizualnych czy twórczości ludowej i audiowizualnej.
Według szacunków w Polsce zawodowo działalność artystyczną wykonuje około 60–64 tys. osób. Dane pokazują jednak trudną sytuację tego środowiska. Około 69 procent artystów osiąga dochody poniżej średniej krajowej, a niemal co trzeci zarabia mniej niż minimalne wynagrodzenie.
Jedynie około 11 procent twórców pracuje na etacie. Ponad połowa utrzymuje się z umów cywilnoprawnych, a część pracuje całkowicie bez umów. Ponad 10 procent artystów nie posiada żadnego ubezpieczenia społecznego ani zdrowotnego.
Projekt przewiduje również wsparcie dla osób, które kończą działalność artystyczną i chcą się przekwalifikować. Ustawa ma stworzyć podstawy do programów pomagających artystom odnaleźć się na rynku pracy po zakończeniu kariery twórczej.
Ministerstwo podkreśla, że nowe przepisy nie mają charakteru prestiżowego, lecz przede wszystkim socjalny. Chodzi o uznanie pracy twórczej za pełnoprawną formę zatrudnienia, wymagającą odpowiedniej ochrony państwa.
Jeśli ustawa przejdzie dalszy proces legislacyjny, nowe przepisy wejdą w życie po dziewięciu miesiącach od publikacji w Dzienniku Ustaw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zabrać ciężko pracującym aby było z czego wspomóc nierobów którym nie chce się przekwalifikować bo państwo i tak da - więc po co się wysilać -niech pracują jelenie
zabrać ciężko pracującym aby było z czego wspomóc nierobów którym nie chce się przekwalifikować bo państwo i tak da - więc po co się wysilać -niech pracują jelenie