Co najmniej cztery osoby zginęły, a dwie zostały ranne w wyniku ataku rosyjskich dronów na cywilny pociąg pasażerski w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy. Informację we wtorek przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, określając uderzenie jako akt „czystego terroryzmu”.
Rosyjskie siły użyły trzech dronów uderzeniowych typu Shahed. Atak wymierzony był w skład relacji Barwinkowo–Lwów–Czop, którym podróżowało łącznie 291 pasażerów. Jeden z dronów uderzył w rejon przed lokomotywą, kolejny trafił bezpośrednio w wagon osobowy, powodując pożar.
— Nie ma i nie może być żadnego militarnego uzasadnienia dla zabijania cywilów w wagonach pasażerskich — napisał Zełenski w mediach społecznościowych. Dodał, że w zaatakowanym wagonie znajdowało się 18 osób.
Prezydent Ukrainy wezwał „wszystkich przyzwoitych ludzi na całym świecie” do dalszego wspierania Ukrainy oraz do działań na rzecz pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrodnie wojenne.
Wicepremier ds. odbudowy Ukrainy oraz minister rozwoju społeczności i terytoriów Ołeksij Kuleba potwierdził, że rosyjskie wojska użyły trzech bezzałogowych statków powietrznych. — Według wstępnych informacji wróg zaatakował trzema dronami. Uderzenie nastąpiło przed lokomotywą oraz w wagonie osobowym, co doprowadziło do pożaru — poinformował w komunikacie. Pasażerowie zostali natychmiast ewakuowani.
Zdarzenie potwierdził także szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Ołeh Synegubow. Jak przekazał, podróżni są przewożeni do miejsc docelowych autobusami rezerwowymi. Władze Ukrainy podkreślają, że w rejonie ataku nie znajdowały się żadne cele wojskowe.
Ukraińscy urzędnicy oceniają atak jako kolejny akt terroru wymierzony w ludność cywilną oraz infrastrukturę transportową.
Rosyjskie uderzenia w obwodzie charkowskim mają charakter ciągły. Jak informuje agencja UNIAN, w niedzielę 25 stycznia rosyjskie drony zaatakowały dwa wieżowce mieszkalne w Charkowie. Jeden z budynków znajduje się w pobliżu centrum handlowego.
W wyniku uderzenia w rejonie sołowskim są ofiary śmiertelne. Co więcej, jeden z uszkodzonych wieżowców administracyjnie należy do sąsiedniego rejonu kijowskiego miasta.
Źródło: wydarzenia.interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze