Reklama

Podpalił dwie urzędniczki GOPS. Dostał dożywocie!

03/02/2016 11:00

Łódzki sąd skazał na dożywocie podpalacza z Makowa. Dodatkowo sąd wymierzył skazanemu karę 10 lat pozbawienia praw publicznych i 500 tys. złotych zadośćuczynienia.

W grudniu 2014 roku 62-letni mężczyzna wtargnął do gmachu Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Makowie i oblał płynem zapalającym wnętrze biura i pracujące w nim urzędniczki. Najprawdopodobniej przytrzymywał jeszcze drzwi, żeby kobiety nie mogły się ratować.

Motywem była prawdopodobnie odmowa zapewnienia mu miejsca w domu pomocy społecznej. Sprawca został zatrzymany tuż po zdarzeniu. Usłyszał później zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Łódzki sąd skazał podpalacza z Makowa w środę (3.02) na dożywocie. Dodatkowo sąd wymierzył skazanemu karę 10 lat pozbawienia praw publicznych i 500 tys. złotych zadośćuczynienia.

Po wypadku Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Makowie wprowadził zabezpieczenia dla pracowników. - Interesant dojdzie do okienka i dopiero po przedstawieniu sprawy będzie mógł dalej przejść na rozmowę czy złożenie dokumentów - mówi wójt gminy Maków Jerzy Stankiewicz.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,b7a5b8f6-855f-e5a6-1685-88360ab7d610,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: TVN24/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama