Czy nowy rok przyniesie polityczną odwilż na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera? Najważniejsze ośrodki władzy w państwie zapowiadają spotkanie.
– Najprawdopodobniej w piątek odbędzie się spotkanie Karola Nawrockiego z Donaldem Tuskiem – zapowiedział na antenie TV Republika szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker. Jak dodał, „myślę, że nowy rok przyniesie zwrot w relacjach prezydent – premier”.
Informację potwierdził także szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz na antenie TVN24.
– W tym tygodniu dojdzie do spotkania, (...) pan prezydent przyjmie pana premiera. Z tego, co wiem, są już w bezpośrednim kontakcie – przekazał.
Przydacz podkreślił, że rozmowa jest konieczna ze względu na sytuację międzynarodową.
– Sytuacja polityczno-międzynarodowa wymaga tutaj bezpośredniej dyskusji i ustaleń pomiędzy dwoma najważniejszymi jednak urzędnikami w państwie polskim – ocenił.
Paweł Szefernaker zapewnia, że współpraca między rządem a prezydentem w kluczowych kwestiach była i jest możliwa.
– Te relacje muszą być dla Polski w sprawach najważniejszych jak najlepsze, a w sprawach ideowych panowie nigdy nie będą się we wszystkim zgadzać – tłumaczył.
Nawiązał także do incydentu z 10 września, gdy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
– Te sprawy nie podlegają jakiejś tam bieżącej krytyce politycznej. W związku z tym jesteśmy w stanie w sprawach najważniejszych dla Polski rozmawiać – podkreślił.
Szef BPM został również zapytany o konflikt wokół nominacji ambasadorskich. Marcin Przydacz wskazał, że pierwszym krokiem powinno być wyjaśnienie decyzji o odwołaniu ponad 50 ambasadorów w marcu 2024 r.
Drugim warunkiem – jak zaznaczył – jest powrót do wieloletniej praktyki.
– Uznanie, że to prezydent finalnie decyduje – powiedział.
– Najpierw trzeba ustalić z prezydentem listę. Można się tutaj, tak naprawdę, mówiąc wprost, dogadać – dodał, podkreślając, że Radosław Sikorski „doskonale” zna te warunki.
Zapowiedział także, że spotkanie w tej sprawie odbędzie się „niebawem”, najprawdopodobniej jeszcze w styczniu.
Szefernaker nie szczędził krytyki pod adresem rządu.
– Dziś szukają tego konfliktu z prezydentem – dlaczego? Dlatego, że w wielu sprawach sobie nie radzą, rząd po prostu sobie w wielu sprawach nie radzi, nie realizuje problemów zwykłych Polaków – ocenił.
Jak dodał, spór z prezydentem ma odwracać uwagę od realnych problemów.
– W związku z tym szuka tematów zastępczych i za każdym razem jest prezydent z innego obozu politycznego – stwierdził.
– Dlatego będzie za każdym razem próba wejścia w konflikt z prezydentem, żeby odwrócić uwagę od problemów zwykłych Polaków – podsumował.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze